Zdrowie i Uroda

Nieleczony ból może prowadzić do depresji

Zachorowałam na nowotwór. Przeszłam radioterapię, w trakcie chemioterapii byłam już po dwóch operacjach. Cierpiałam z powodu potwornego bólu. Lekarze hospitalizowali mnie ale nikt mojego bólu nie badał, nie badał jego źródła.

Po roku i trzech miesiącach okazało się, że moje jelito pękło i wtedy zdiagnozowano mi przyczynę tego bólu – mówi newsrm.tv Dorota Kaniewska, pacjentka i dodaje. – Jest udowodnione, że ból przewlekły nieleczony może doprowadzić do ciężkiej depresji i w konsekwencji do myśli samobójczych i samobójstwa.

W Polsce ból przewlekły o różnej etiologii dotyka 27 proc. dorosłej populacji, podczas gdy średnia europejska to 19 proc. Poszanowanie godności do życia bez bólu równego dostępu do terapii przeciwbólowej jest zaliczane do podstawowych praw człowieka.

Niestety jak ocenia Dorota Kaniewska, która od lat walczy z bólem, w Polsce nadal w tym zakresie mamy wiele do zrobienia. – Jest troszkę lepiej ale nadal są problemy np. z dostaniem się na pierwszą i kolejne wizyty do poradni leczenia bólu. Średni czas oczekiwania wynosi ok. 3 miesiące. Jaki pacjent z bólem przewlekłym, który trwa 3 miesiące jest wstanie czekać kolejne 3 miesiące na to żeby uzyskać pomoc? Poradnie są czynne 3 dni w tygodniu, a co z resztą dni. Są też problemy z dostępnością do leków – wymienia Dorota Kaniewska.

Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało zmiany, w ustawie o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, które zagwarantują wszystkim pacjentom prawo do leczenia bólu. O takie podstawy prawne gwarantujące chorym cierpiącym ból dostęp do jego leczenia zabiegały od lat: Koalicja na rzecz Walki z Bólem, Fundacja Wygrajmy Zdrowie, Fundacja Eksperci dla Zdrowia we współpracy z Polskim Towarzystwem Badania Bólu.

W trakcie obchodów Europejskiego Tygodnia Walki z Bólem wiceminister zdrowia Marek Tombarkiewicz poinformował, że resort pracuje nad nowelizacją ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Zgodnie z proponowanymi przez Ministerstwo Zdrowia zmianami w art. 20 ustawy dodaje się:

-pkt 1 w brzmieniu: „Pacjent ma prawo do leczenia ból”

-pkt 2 w brzmieniu „Podmiot udzielający świadczeń zdrowotnych jest zobowiązany podejmować działania polegające na określeniu stopnia natężenia bólu, leczeniu bólu oraz monitorowania skuteczności tego leczenia”.

Koalicja na rzecz Walki z Bólem, Fundacja Wygrajmy Zdrowie, Fundacja Eksperci dla Zdrowia oraz specjaliści z Polskiego Towarzystwa Badania Bólu oceniają te zmiany, jako kluczowy krok na drodze do poprawy leczenia bólu w Polsce.

Obecny zapis ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta gwarantuje prawo do łagodzenia bólu tylko chorym w stanie terminalnym (Art. 20 ust. 2 zdanie drugie: „Pacjent znajdujący się w stanie terminalnym ma prawo do świadczeń zdrowotnych zapewniających łagodzenie bólu i innych cierpień”).

Tymczasem lekarze i pacjenci są zgodni, że leczenie bólu powinno być integralną częścią terapii osób z różnymi schorzeniami, którym towarzyszą dolegliwości bólowe i cierpienie. Dotyczy to nie tylko pacjentów z nowotworami. Z danych epidemiologicznych wynika, że do najczęstszych zespołów bólu przewlekłego zalicza się: chorobę zwyrodnieniową stawów (34 proc.), bóle krzyża (18 proc.), bóle głowy (15 proc.), urazy (12 proc.) oraz ból neuropatyczny 5–8 proc.

Pacjenci z bólem przewlekłym nienowotworowym powinni mieć dostęp do leczenia bólu na zasadach przyjętych obecnie dla pacjentów onkologicznych. A leczenie bólu powinno być realizowane we wszystkich ośrodkach medycznych w całym kraju.

Dorota Kaniewska, pacjentka, Polskie Towarzystwo Stomijne Pol-ilko, Koalicja na rzecz Walki z Bólem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *